czwartek, 23 marca 2017

Czy czujesz się bezpieczna? Blogerzy dla BezpiecznaJa

Blogerzy dla BezpiecznaJa, akcja społeczna, pomagam

Czy czujesz się bezpieczna?

Tak...


To dlaczego kilka razy sprawdzasz, czy pozamykałaś wszystkie drzwi i okna w swoim dużym domu? Dlaczego prawie wszędzie jeździsz taksówkami, a gdy idziesz gdzieś na piechotę zakładasz buty na płaskim obcasie, by iść szybciej w razie czego? Dlaczego nie chodzisz do klubów ani na imprezy? A gdy zdarzy Ci się gdzieś wyjść pilnujesz szklanki z wodą mineralną lub filiżanki z herbatą jak cennego skarbu? Żeby Ci nikt przypadkiem czegoś nie dosypał?
foto: Altea Leszczyńska

Kto dał mężczyznom prawo gwizdać i mlaskać na Twój widok, gdy założysz krótką sukienkę? Kto im dał prawo komentować Twój wygląd? Dlaczego zamiast w oczy spoglądają na Twój biust? Bo jest duży? To śmieszne wytłumaczenie.

wtorek, 14 marca 2017

O tym jak weganizm zmienił moja sylwetkę a CLOTIFY styl ubierania się



O tym jak weganizm zmienił moja sylwetkę a CLOTIFY styl ubierania się

Teraz wyglądam tak: 
foto: Janina Mazuś 









Dziś będzie trochę prywaty. W życiu czasem przypadkowe decyzje okazują się przełomowe. Pierwszą taką decyzją była moja decyzja o przejściu na weganizm. 

Wegetarianką jestem od 1992, czyli zanim jeszcze stało się to
modne. Ze względu na pewne problemy zdrowotne wcale wprawdzie nie związane z wegetarianizmem, ale błędnie zdiagnozowane musiałam przez pewien czas po roku 2007 jeść mięso. Zmagałam się wówczas z anoreksją. Później wróciłam do diety wegetariańskiej, ale problem niedowagi pozostał. Udało się wprawdzie przytyć z 38 kg do 43, ale... 43 kg to jednak bardzo niewiele. Uwierz mi moja droga, chuda nastolatka wygląda ok, chuda kobieta po dwudziestce wygląda dziwnie, kobieta po trzydziestce z niedowagą wygląda jak ofiara klęski żywiołowej w Nagasaki. I ja tak przez długi czas wyglądałam, co nadrabiałam uśmiechem na dużej twarzy (anorektyczki wyglądają jakby miały duże głowy w stosunku do reszty ciała). Półtora roku temu postanowiłam przejść na weganizm, nie dla siebie, ale dla zwierzaków, aby mieć czyste sumienie całkowicie i nie przyczyniać się do ich cierpień. I wiesz co? W pół roku udało mi się to, co nie udawało mi się przez lata... udało się wreszcie przytyć o upragnione 15 kg. Nareszcie przestałam się podobać nekrofilom, nareszcie mam czym oddychać (miseczka E) i na czym usiąść. No i wygładziła mi się twarz, bo pełniejsze policzki wyglądają młodziej. Koniec z wyglądem dziecka z Etiopii w ostatniej fazie zagłodzenia.

środa, 8 marca 2017

Wolę kobiety...

Już tłumaczę, o co chodzi w tytule tego posta. Wolę fotografować kobiety! Natomiast wszystkie inne rzeczy jednak wolę robić z mężczyznami :D

Kobiety generalnie przed obiektywem są pewniejsze siebie od mężczyzn, łatwiej się z nimi współpracuje, łatwiej namówić je do wczucia się w jakąś rolę i wyrażenia określonych emocji. Panowie przed obiektywem (zwłaszcza gdy fotografuje ich atrakcyjna pani fotograf ;) stają się spięci i sztuczni. 
Ale najlepiej fotografuje mi się kobiety ciężarne i już wkrótce podzielę się z Wami efektami sesji ciążowej.
A dzisiaj z okazji Dnia Kobiet chciałabym Was zaprosić na sesję foto w moim studio! Jakie będą efekty? A mogą być na przykład takie: 




Wolę kobiety... fotografia glamour


poniedziałek, 27 lutego 2017

O pewnej wystawie pewnego artysty w pewnej galerii

sztuka nowoczesna i performatywna

Podczas podsumowań minionych lat  przypomniała mi się wystawa sztuki (ale czy to była sztuka, to mimo wszystko nie jestem do końca pewna), jaką miałam okazję obejrzeć w lutym 2014 roku w jednej z większych krakowskich galerii sztuki nowoczesnej.


 To miejsce ma to do siebie, że można tam spędzić 10 minut albo 3 godziny. Zazwyczaj na ekspozycje składają się dłuższe lub krótsze filmy w konwencji video-art, ich obejrzenie zajmuje dużo czasu, niektóre filmy jednak są o takiej tematyce jakby artyści prześcigali się w szokowaniu brutalnością wobec własnego ciała i w ukazywaniu seksualnych tudzież fizjologicznych czynności.
Jednak wystawa, o której chcę wspomnieć wyglądała nieco inaczej, na parterze i I piętrze można było obejrzeć video-arty, które równie dobrze mogłyby się znaleźć w programie "Sprawa dla reportera" czy "Ekspres reporterów". 

Granica pomiędzy sztuką, kreacją artysty a reportażem (o ile jeszcze istnieje) została bardzo mocno zatarta. 

Prawdziwa "niespodzianka" czekała jednak w sali znajdującej się w piwnicy. Już kiedy schodziłam po schodach, poczułam przykry zapach, nie zraziło mnie to jednak - już kiedyś oglądałam w owej galerii ekspozycję prezentującą osobliwą aleję gwiazd - dłonie artystów sztuk wizualnych odciśnięte w krowim bądź końskim łajnie. Uznałam, że obecna wystawa prezentuje coś w podobnym guście. Gdy znalazłam się już na dole, usłyszałam dziwne głosy i śmiechy, po czym ujrzałam, jakieś stare koce, podarte śpiwory i zniszczone wózki. Kiedy weszłam do sali wystawowej, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, okazało się, że siedzi tam pięcioro bezdomnych.
"Dzień dobry" - powitał mnie jakiś przepity głos. 
"Dzień dobry" - odpowiedziałam zmieszana. Nie muszę chyba nadmieniać, że byłam jedyną zwiedzającą.
"Jesteśmy dziełami sztuki" - zarechotał jeden z bezdomnych.

czwartek, 19 stycznia 2017

Leśna Wróżka

Dzisiaj również wspomnienie lata, a raczej wspomnienie sesji fotograficznej, jaka zrobiłam w lipcu J Zatytułowałam ją Fairy from the Woods, bo młodziutka modelka, która mi pozowała, przypomina leśna wróżkę :D


Kochani wprawdzie bloga prowadzę od 3 lata, to dopiero tydzień temu dowiedziałam się o widgecie „obserwuj” (wcześniej gdy na grupach blogowych widziałam hasło obs/obs myślałam ze uczniowie  w ten sposób odczyniają jakieś rytuały wiccańskie :D) Więc zapraszam do obserwowania mojego bloga J

Więcej zdjęć wróżki na www.altealeszczynskafoto.com

Wszystkie zdjęcia zrobiłam na gościnnym terenie Hotelu Fajkier.


najlepszy fotograf w Częstochowie -fotografia plenerowa
najlepszy fotograf w Częstochowie -fotografia plenerowa






piątek, 30 grudnia 2016

Podstępny Elf

Trochę mnie tu nie było. Przepraszam, ze as zaniedbałam. W międzyczasie założyłam  własne studio foto (uprzedzę Wasze pytanie, nie, nie zrezygnowałam z malarstwa) i od przyszłego roku ruszam prężnie z własną działalnością, założyłam dwie strony internetowe i wyjeżdżałam na plenery zarówno fotograficzne ja i malarskie. Przeniosłam się także do innej radiostacji, teraz moich poniedziałkowych audycji, czyli Electry i Hardkorowni, możecie słuchać w Radio RockTime. A dodatkowo w piątki serwuje Wam najcięższy metal w Radio Heretica w audycji Żyleta.

Zastanawiałam się czy nie zrezygnować z bloga, widzę ze blagują coraz młodsze dzieci, średnia wieku bloggerow to 13 – 19 lat, ich czytelnicy pewnie też są w takim młodocianym wieku. Czy jakaś moja rówieśnica prowadzi bloga? Nie wiem, ale po bardzo długim namyśle stwierdziłam że nie zarzucę bloga, choćbym była jedyną dorosłą bloggerką w krainie dzieciaków :D Chociaż dopiero tydzień temu dowiedziałam się o istnieniu widgetu obs i już rozumiem czemu na grupach blogowych dzieciaki piszą tajemnicze zaklęcie obs za obs  (wcześniej byłam pewna ze chodzi o rytuał pogański):D No to skoro już mam taki widget to zapraszam do obserwowania mojego bloga ;)

Dzisiejszy wpis to wspomnienie sesji fotograficznej, zdjęcia zrobiłam w lipcu.
Więcej możecie zobaczyć na mojej stronie: www.altealeszczynskafoto.com

Zapraszam Was także na sesje do mojego studia w centrum Częstochowy (może jakaś bloggerka modowa potrzebuje profesjonalnych zdjęć)


A tymczasem przedstawiam Podstępnego Elfa, sesja odbyła się w malowniczej Lgocie Murowanej w Hotelu Fajkier.


najlepszy fotograf w Częstochowie, sesja cosplaynajlepszy fotograf w Częstochowie, sesja cosplay